25RadioZET:Ewa Farna: Nowy klip jest kontrowersyjny

 

Niedawno w sieci pojawił się nowy teledysk Ewy Farnej do piosenki „Rutyna”, który wywołał sporo emocji. O tym, dlaczego tak się stało i skąd pomysł na klip piosenkarka opowiedziała w specjalnym wywiadzie dla Radia ZET.

Radio ZET: Ostatnio zrobiło się o Tobie głośno z pewnego powodu. W sieci pojawił się Twój nowy teledysk. Skąd tyle kontrowersji wokół tego klipu?

Ewa Farna: Dlaczego jest tyle kontrowersji? Powiem szczerze, że ten klip jest zrobiony trochę kontrowersyjnie, bo jednak jest wyolbrzymieniem tego, o czym utwór „Rutyna” traktuje. Tak naprawdę bardzo się z tego cieszę, bo cieszę się, kiedy robię twórczość, która jest „jakaś”, a nie nijaka. Dzieli opinię pozytywną i negatywną. Ten teledysk jest bardzo ostry, pokazuje to, jak czasami możemy się czuć, jak czasami trzeba odróżnić fana takiego prawdziwego, inteligentnego, fajnego od pseudofana, który myśli o sobie, że jest moim fanem, że ja jestem fajna, a jak np. nie otrzymuje zdjęcia albo autografu, to odwraca się o 180 stopni i znika. Sporo jest takich ludzi, którzy tak naprawdę nie wiedzą, dlaczego jestem popularna albo nie znają mojej twórczości, wiedzą tylko, że jak zrobią sobie ze mną zdjęcie, to będą mogli się pochwalić, że mają z kimś popularnym zdjęcie.

- Czy dla Ciebie takie natrętne zachowanie fanów, rozdawanie autografów jest właśnie rutyną?

- Czasami tak. Rozumiem, kiedy po koncercie fan chce zdjęcie, kiedy przychodzi podpisać płytę. To jest wręcz bardzo miłe, ale są też pseudofani, którzy są w stanie czekać pod hotelem, nie szanują prywatności, myślą, że kiedy przyjeżdżam z koncertem, jestem ich majątkiem i można mnie dotykać, jak dziewczyny do towarzystwa albo można ze mną wszystko i to jest niefajne podejście. Czasami są osoby, które przychodzą i mówią: „Ej, Ewa, wiem o Tobie wszystko”. On myśli, że zna mnie na wylot, a ja naprawdę nie wiem o nim nic. To jest strasznie ciekawa i dziwna sytuacja, więc chciałabym to jakoś oddzielić. Kiedy Ewa jest na scenie, robi to, co kocha. Są fani, którzy to rozumieją, słuchają mojej muzyki, trzymają kciuki i z tymi ja chcę być w kontakcie, dla tych śpiewam i robię to, co robię. Ale później zamykam się w hotelu, jestem osobą prywatną i dziwne to jest uczucie, jak ktoś robi mi zdjęcie na tajniaka, kiedy jem spaghetti ze swoją rodziną.

- Kto zatem jest takim prawdziwym fanem?

- Dzięki temu teledyskowi uświadomiłam sobie bardziej, kto jest dla mnie fanem i muszę to nazwać tak: są to osoby, które słuchają mojej muzy, lubią moje teksty, przychodzą na koncerty, kupią płytę, wspierają, ufają, sympatyzują ze mną jako muzykiem, ale też np. jako z człowiekiem. To jest dla mnie chyba definicja fana. Nie osoba, która stoi i chce zdjęcie, zrobi zdjęcie, a potem zapyta: „Przepraszam, a jak się pani nazywa?” (śmiech).

- Jaka jest najdziwniejsza albo najbardziej niesamowita rzecz, której doświadczyłaś ze strony fanów?

- Na przykład była pani, która krzyczała, że jest moją największą fanką. A kiedy zespół już był spakowany i wyjeżdżaliśmy do Pragi, bo jednak mieszkamy w Czechach i zazwyczaj mamy bardzo daleko do domu, na tę osobę niestety zabrakło już czasu, by dać autograf, powiedziałam, że zapraszam na następny koncert albo na zlot fanów. Ta osoba, kiedy się pożegnałam, zaczęła wyzywać mnie tak mocno, że naprawdę nie mogę tego nawet zacytować. Ja przestałam być dla niej fajna, ona przestała być dla mnie fanką. Odwróciła się ode mnie i byłam dla niej najgorszą osobą na świecie. Wątpię w takim razie, że była moją największą fanką. Cała wiara we mnie i trzymanie kciuków nie opiera się na jednym autografie.

Rozmawiała Magdalena Barczyk

Eska.pl:Ewa Farna: Rutyna – teledysk już jest! Dlaczego Farna wygląda jak zombie?

Ewa Farna poczuła Rutynę? Teledysk do ostatniego hitu Farnej trafił do sieci. Dlaczego Ewa Farna w klipie do Rutyny wygląda jak zombie? Odpowiedź znajdziecie na ESKA.pl
Ewa Farna Ewa Farna / wbf
Ilustracja do artykułu: Ewa Farna: Rutyna – teledysk już jest! Dlaczego Farna wygląda jak zombie?

Ewa Frana w teledysku do kawałka Rutyna! Klip zaliczył swoją premierę 5 sierpnia 2015 roku. Już o godzinie 18:00 będzie dostępny na YouTube. Piosenkarka w nowym nagraniu video wygląda jak zombie – dlaczego? Potargane włosy, sińce pod oczami i zdrapania na twarzy to efekt bójki. Teledysk przedstawia scenę, w której Ewa i jej zespół zostają pobici przez swoich wielbicieli! Poturbowana Farna pozostaje na scenie, ale nikt jej nie dostrzega. Występ kontynuuje jej podobizna wydrukowana na koszulce. Trzeba przyznać, że przekaz klipu jest naprawdę mocny i można go odnieść do każdego współczesnego artysty. Nagranie video do Rutyny znajdziecie poniżej artykułu. [NEWS AKTUALIZOWANY]

Ilustracja do artykułu: Ewa Farna: Rutyna – teledysk już jest! Dlaczego Farna wygląda jak zombie?

Ewa Frana w teledysku do kawałka Rutyna! Klip zaliczył swoją premierę 5 sierpnia 2015 roku. Już o godzinie 18:00 będzie dostępny na YouTube. Piosenkarka w nowym nagraniu video wygląda jak zombie – dlaczego? Potargane włosy, sińce pod oczami i zdrapania na twarzy to efekt bójki. Teledysk przedstawia scenę, w której Ewa i jej zespół zostają pobici przez swoich wielbicieli! Poturbowana Farna pozostaje na scenie, ale nikt jej nie dostrzega. Występ kontynuuje jej podobizna wydrukowana na koszulce. Trzeba przyznać, że przekaz klipu jest naprawdę mocny i można go odnieść do każdego współczesnego artysty. Nagranie video do Rutyny znajdziecie poniżej artykułu. [NEWS AKTUALIZOWANY]

Ewa Farna: Rutyna – o czym jest ten teledysk?

Piosenka i teledysk Rutyna to metafora kariery Ewy Farnej. W tym utworze wokalistka chciała pokazać, że odcina się od fanów, którzy interesują się tylko i wyłącznie postacią wykreowaną przez media, a nie twórczością artysty. Słuszne stwierdzenie, ale czy przekaz nie jest zbyt mocny? Czy po teledysku do Rutyny Ewa Farna straci połowę fanów? Raczej jej to nie grozi. Jak przyznała w wywiadzie dla Onetu jej fani to

- Na szczęście moi fani są inteligentnymi osobami i bardzo często w zupełności to rozumieją i szanują. Nie przekraczają granic prywatności – są pod tym względem cudowni. Ale jak już wspomniałam, ten teledysk nie jest o nich - słowa Ewy Farnej przytacza onet.pl

Tekst piosenki Rutyna jest naprawdę wartościowy. Prawdziwi fani z pewnością go znają. Dla całej reszty przytaczamy go we fragmencie:

Nie słyszycie mych tematów,
Nie widzicie mej potrzeby snu.
W oczach mam tak wiele pięknych słów,
Co zmieniają się w ten cały bunt.

Świecidełka spowszednieją,
O tym nie macie pojęcia, bo
Nawet wtedy, gdy się śmieję,
Nie znacie mnie, to kto?

Ref. Choć bawię latem, zamarzam chłodem,
Jestem tam, gdzie nie ma mnie.
Ciepłym wiatrem, a zwiędłym kwiatem,
Rutyna!
Dość! Zżera Was!
Smak korozji stworzył czas,
Rdza zniewala serca kształt.