Ewa w Dzień Dobry TVN

Jak wiadomo, kilka dni temu – W sobotę (03.06) Ewa pojawiła się w programie ”Dzień Dobry TVN” Tam młoda, dwudziestoczteroletnia artystka wypowiadała się głównie na temat dziesięciolecia swojej pracy jako piosenkarka w Polsce oraz wspomniała co nieco na temat swojego oficjalnego filmu biograficznego, który ukaże się już niebawem na ekranach kin. Coś więcej na ten temat? Oto wideo z wywiadu oraz występu Ewy wraz z jej najnowszą piosenką – ”Bumerang”

Źródło: https://www.youtube.com

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

Wywiady z Ewą dla przeAmbitni

W dzień finałowego odcinka Idola (17.05) Ewa udzieliła wywiadu dla kanały YouTube o nazwie: przeAmbitni. Na jakie tematy się wypowiadała? Przekonajcie się sami oglądając najnowsze kawałki świeżego jeszcze wywiadu. Warto wspomnieć, że był on nagrywany w studiu telewizyjnego show.

Źródło: https://www.youtube.com

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

PLOTEK: Ewa Farna często jest krytykowana za swoją wagę. Odpowiada na hejt w punkt! Zgadzamy się z każdym słowem

Ewa Farna w trafnych i zdecydowanych słowach odniosła się do ciągłej krytyki swojej sylwetki. Co odpowiedziała?

Ewa Farna od lat zmaga się z ciągłą oceną jej sylwetki. Główna fala ataków, która zalewała piosenkarkę, przychodziła od naszych południowych sąsiadów. Czeskie tabloidy nieraz pozwalały sobie na niewybredne komentarze. Jednak od podjęcia współpracy z „Idolem” artystka zmaga się także z hejtem w Polsce. Farna jednak zdaje się w ogóle nie przejmować krytyką.

Kto ma prawo mi to dyktować? Jest jakaś reguła, jak trzeba wyglądać? Nie mówcie mi, że powinnam schudnąć, bo to nie wasza sprawa! Niestety jestem taka, jak widać. Czasami z moją wagą jest gorzej. Myślę sobie jednak, że wolę mieć taki problem niż jakiś poważniejszy. Podchodzę do życia z jajem, mam dystans, lubię się śmiać z siebie. Myślę, że jak ludzie czytają o moich problemach z wagą i oglądają moje zdjęcia, to jakoś tam jest im lepiej – powiedziała Farna.

W dalszej części rozmowy z „Faktem”, Farna przyznała, że w jej zawodzie waga nie jest najważniejsza.

Jakbym była modelką, to bym na pewno powinna schudnąć. Ale ja śpiewam, więc wystarczy, że wyglądam fotogenicznie i schludnie

A skąd u Farnej tak częste wahania wagi? Piosenkarka nie pozostawia tego pytania bez odpowiedzi.

Jem po prostu za dużo i to cała tajemnica mojej wagi. A że kocham jedzenie, to muszę dodać ruch, by nie przesadzić. Zaczęłam nawet regularnie biegać – mówi Farna „Faktowi”.

Trudno nam nie zgodzić się z Farną. Bo przecież, czy szczęście i talent może być tylko w rozmiarze 36?

Źródło: http://www.plotek.pl

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

Konferencja prasowa w Tomaszowie Mazowieckim

Jak się okazuje, wczoraj (21.03) odbyła się konferencja prasowa Ewy w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie młoda artystka miała swój najnowszy koncert. Wideo zostało opublikowane przez Gazetę Trybunalską wczorajszego dnia. Wywiad nie jest zbyt długi, trwa on ponad sześć minut. Zobaczcie/Usłyszcie wypowiedzi Ewy.

Źródło: https://www.youtube.com

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

RMFFM: Ewa Farna: „Mogłabym grać na ulicy z moim chłopakiem. I wyłożyć kapelusz na monety”.

Ewa Farna jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych w Polsce
wokalistek młodego pokolenia. Piosenkarka marzy jednak czasem o ucieczce
od sławy.

- Czasami chciałabym zrobić sobie pół roku przerwy od sceny. Uwielbiam gotować, więc pojechałabym pomagać jakiemuś sławnemu kucharzowi w Paryżu albo Londynie. Wtedy przez chwilę byłabym kimś zwyczajnym, a nie Ewą Farną, która śpiewa. Albo mogłabym grać na ulicy z moim chłopakiem. I wyłożyć kapelusz na monety. Ciekawe, czy ludzie chcieliby mnie wtedy słuchać… – mówi w wywiadzie dla „Gali” Ewa Farna.
Znana z dużego dystansu do siebie wokalistka komentuje również pojawiające się w mediach społecznościowych zachwyty dotyczące jej niebanalnej urody i podkreśla wagę samoakceptacji.
- (…) Wcale nie uważam się za piękną! Nie czuję się seksbombą. Mam parę kilogramów więcej, łatwo mi zrobić kiepskie zdjęcie, nie budzę się rano, wyglądając tak, jak po dwugodzinnym makijażu do Idola. Ludzie rzadko poznają mnie na ulicy. (…) Akceptacja jest bardzo ważna, bo jesteś ciągle oceniana. Bez niej można zwariować. Cóż, nie palę, nie biorę narkotyków, nie imprezuję. Mam spokojne życie. Ale jestem smakoszem. Nie potrafiłabym ograniczyć diety do liścia sałaty. I wiesz co, wcale nie chcę wyglądać tak jak wszystkie! Jak jesteśmy ubrane, zrobione i odchudzone, przestajemy się wyróżniać – dodaje Ewa.

WYWIAD: Ewa Farna: nie jestem imprezowiczką

Jak się okazuje, Ewa niedawno udzieliła wywiadu dla Fakt.pl. A w nim artystka mówi międzyinnymi o tym: Czy żałuje, że rzuciła studia? Czy męczą ją ciągłe wyjazdy to w Pragę, to w Polskę? Jakie swoje marzenie spełniła w tym roku? Tego wszystkiego, oraz wiele więcej można się dowiedzieć poprzez najnowszy wywiad z artystką.

To był dla niej ważny rok, w którym Ewa Farna m.in. zakończyła współpracę ze ze swoim wieloletnim menedżerem. Gwiazda ukoronuje go występem podczas „Sylwestrowej mocy przebojów”, czyli koncercie Polsatu i Faktu. – W tym roku minie 10 lat odkąd jestem na scenie, a mam dopiero 23 lata. Choć jestem gówniarą czułam, że potrzebuję już rozwinąć się w innym kierunku. Tak naprawdę teraz dopiero czuję się dorosła – mówi nam piosenkarka.

Jesteś bardzo zapracowana. Nie boisz się, że uciekają ci najpiękniejsze lata życia? Dziewczyny w twoim wieku mają więcej czasu na zabawę.

– To ma swoje plusy i minusy. Szczerze przyznam, że nie jestem wielką imprezowiczką. Bardziej lubię spędzać weekendy na scenie z fanami niż w klubie z pijanym towarzystwem i dziwnymi tekstami na podryw. Oczywiście od czasu do czasu zaszaleję z zespołem, ale nie czuję, że mi coś ucieka. Moje życie jak sądzę, wygląda inaczej niż sobie to ludzie wyobrażają.

Ze względu na karierę rzuciłaś studia. Nie żałujesz?

– Studia prawnicze są zbyt trudne by pogodzić je z muzyką. Nie mogłabym przy nich rozwijać swojej pasji. Nic nie robiłam na 100%, finał byłby taki, że nie osiągnęłabym niczego. Konsultowałam to z rodzicami, zastanawiałam się, bo chciałam też dawać fajny przykład fanom i sama być z siebie dumna… Jednak każdy ma swoją drogę. Musi się kochać to co się robi, studiowanie dla studiowania nie ma sensu.

To prawda, że po zaraz koncertach chodzisz od razu spać?

– Brzmi to może głupkowato dla ludzi, ale taka jest prawda. Głos mi wysiada jak się nie wyśpię. To mięsień, gdy go nadwyrężasz na koncertach, potem jeszcze idziesz do klubu z głośną muzą i do rana krzyczysz, oddychasz papierosowym dymem to drugiego dnia nie dajesz rady zaśpiewać. Nie każdy tak ma, ale ja tak to czuję. A na scenie lubię dawać maksimum. W gruncie rzeczy jakkolwiek to banalnie zabrzmi, najbardziej szaleję na scenie. Poza nią – czym jestem starsza tym bardziej nudna (śmiech).

Życie na walizkach, kursy między Polską, a Pragą cię nie męczą?

– To chyba jest najbardziej męczące w tym wszystkim. Bywa, że jestem 25 dni z rzędu poza domem, ale absolutnie nie narzekam, dziękuję Bogu za pracę. Na razie młoda żaba jestem, więc bawię się tym wszystkim. Później gdy będzie rodzinka to po 10 godzinach w busie z dzieckiem przy cycku będzie na pewno trudniej….

Czy po rozstaniu zawodowym z Leszkiem Wronką masz teraz większą swobodę?

– Swoboda łączy się też z większą odpowiedzialnością i to jest to, czego teraz się uczę. To największa szkoła życia. Trzeba zajmować się nie tylko śpiewaniem, ale wszystkim wokół. Jestem i zawsze będę wdzięczna Leszkowi za tyle lat opieki nad moją karierą, ale ten krok traktuję jak pójście do przodu. Czułam, że takie rozwinięcie skrzydeł jest mi potrzebne. W tym roku minie 10 lat odkąd jestem na scenie, a mam dopiero 23 lata. Choć jestem gówniarą czułam, że potrzebuję już rozwinąć się w innym kierunku. Tak naprawdę teraz dopiero czuję się dorosła.

Jak podsumujesz mijający rok?

– Miałam duży koncert urodzinowy w Czechach, którego sama po raz pierwszy byłam producentem i to była ogromna szkoła życia, największy projekt, który robiłam. Cały rok był przełomowy i odbieram go pozytywnie. Tylko życzyłabym sobie więcej czasu z rodzinką!

Miesiąc spędziłaś w USA. Co podobało ci się najbardziej?

Lubię poznawać inną mentalność, nowe obyczaje, zwiedzać, jeździć. Tak naprawdę niemal każdego dnia byliśmy w innym miejscu. Wyjechałam by choć przez chwilę nie prowadzić koczowniczego życia koncertowego no i jak się skończyło…. (śmiech). Spaliśmy w aucie, tuńczyk w puszce na śniadanie, zero planowania, motel wieczorem na ślepo, podróżowanie. Spełnione marzenie.

Lubisz koncerty Sylwestrowe?

– Dla mnie Sylwester na scenie to przyjemność. Gram muzę, jestem z kumplami z zespołu. Poza tym mówi się „Jak na Nowy Rok tak po cały rok”, więc może dobrze to wróży.

W tym roku kończymy występ lekko po północy więc może zacząć się zabawa.

Rozmawiał Bartosz Pańczyk

Źródło: http://www.fakt.pl/

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

Ewa Farna: Chcę tworzyć ciekawy pop

Wczorajszego dnia, pewna czeska strona opublikowała najnowszy wywiad z Ewą! A w nim: O zakończeniu współpracy z Leskiem Wronką, o nowym menadżerze, o nowej muzyce, o nowym albumie oraz o nadchodzącym wielkimi krokami koncercie z okazji dziesięciolecia artystycznego Ewy w Czechach. To i wiele więcej przeczytacie w przetłumaczonym z Czeskiego na Polski, najnowszym wywiadzie z Ewą.

We wrześniu po dziesięciu latach współpracy odszedł twój odkrywcy Leska Wronki. Co sprawiło, że to zrobił?

Mieliśmy ten sam pomysł na temat tego projektu aby powinien nadal działać. Kiedy więc na początku września upłynął czas umowy o współpracę, postanowiłam pójść własną drogą. Nie jest to przejaw niewdzięczności, albo że będę pracować Leskowi z przewagą. Mieliśmy każdą inną opinię, dorastałam i opuściłam domowe gniazdo. Myślę, że w ciągu dziesięciu lat mieliśmy dokładnie to, czego chcieliśmy.

Mam dwadzieścia trzy lata, śpiewam dziesięć lat i czuję, że muszę iść dalej. Chciałbym mieć więcej kariery w tym kierunku. Koncert, który czeka na mnie w piątek, jest pierwszym moim wielkim osiągnięciem. Ja też jestem jego producentem, rola ta stała się dla mnie ważna, po raz pierwszy z wszystkimi dodatkami. Teraz wiem, że jest to dużo pracy, i pochłania dużo czasu. Warto było, to wielka szkoła.

Tego, co dał mi  Lesek nigdy nie zapomnę. To moja muzyka i mój tata stawiał pierwsze kroki na scenie będzie zawsze związane z jego osobą. Byłam tak zadowolona, że on i jego syn Michael, który tworzył w ciągu kilku lat opiekę nad moim zarządzaniem, w piątek Forum Karlina. Są one integralną częścią tych dziesięciu lat.

Walił w łamane drzwi? Ile miejsc napisał?

Nie pękały, ale jasne jest, że kiedy rozmawialiśmy o tej ewentualności, był nieco spięty. Rozpady nie są zadowalające, w końcu zgodził się, a nasze rozstanie było planowane od lata. Od tego czasu starałam się planować inne rzeczy i szukałam nowego menedżera.

Kto jest nim teraz?

Umówiłam się na współpracę z Pavel Trojan, który reprezentuje, na przykład, Andrew’a Brzobohatého. Jest to mądry człowiek, który również mówi bardzo dobrze po polsku. Biorąc pod uwagę, że żerują na polskiej scenie, tak naprawdę to jego zdolność jest do dopasowania.

Więc gdzie się obecnie dzieje muzyka?

Ważne jest obecnie przede wszystkim przygotowanie corocznego koncertu, więc to pytanie mam po nim. Od pewnego czasu, ale pracujemy nad tekstami, być może z Patricia, który jest autorem tekstu „Boky jako skříň”. Pisałam trochę więcej i jestem zadowolona z nich. Pracuję również z kompozytorem Robinem Króla w grudniu w Polsce przez kilka dni spotkałam się z kilkoma zagranicznymi producentami. Pochodzą oni ze Szwecji, Anglii i Australii, a my razem stworzymy. Zastanawiam się, co z tego wyniknie.

I na pewno chciałbym mieć więcej pracy, taką energiczną i prostą, ale nie powierzchowną. Jestem piosenkarką pop, i będę dalej robić pop. W jego ramach, ale staram się być uczciwa i interesująca.

Po zwolnieniu nowy album?

Początkowo miał ukazać się jesienią tego roku, ale wiele się zmieniło i przełożono jego przygotowania. Może się zdarzyć, że należy podejść do dwóch lat. Mam zamiar wypuścić utwory, a także takich, by były wystarczająco dobre na koszty płytowe.

Jaki będzie koncert w piątek?

Wprowadzę go do piosenek rozpoczynających moją karierę muzyczną, a te przecież musimy na koncertach grać osiem lat. Będziemy również podawali jakieś covery, które były nierozłączną częścią mojej kariery, takie jak I Will Always Love You z programu superstar lub Skyfall Slavíků. To będzie wyjątkowe, bo na takich koncertach nie są zazwyczaj obecne covery. Spektakl i dwa zupełnie nowe utwory.

To będzie wyprzedane?

Ja nie wiem, czy będzie całkowicie wyprzedane, ale ze sprzedaży biletów, to wygląda na to będzie tłoczno. Teraz niedawno ze względu na duży popyt dodaliśmy więcej miejsca na balkonie. Jako producent koncertu wiem o tym, bo mam jasny obraz tego wszystkiego.

Źródło: https://www.novinky.cz

UWAGA: WYWIAD ZOSTAŁ PRZETŁUMACZONY PRZEZE MNIE, ZABRANIA SIĘ KOPIOWANIA JEGO TREŚCI!

Ewa gościem w programie „Show Jana Krausa”

Jak się okazuje, już dziś o 21:35 w czeskiej stacji telewizyjnej: „TV Prima” Ewa będzie gościem w popularnym programie typu talk-show, a mianowicie: „Show Jana Krausa” ! Na instagramie już wczoraj pojawiło się parę ciekawych zdjęć właśnie z tego programu z udziałem Ewy oczywiście! Jak wiadomo, cały materiał z wywiadu, albo przynajmniej część, będzie dostępna na oficjalnym kanale YouTube programu! Zobaczcie zdjęcia!

Źródło: https://www.instagram.com

UWAGA: Nasza strona nie podpisuje się pod tymi zdjęciami (ani żadnymi innymi podpisanymi) są one tylko i wyłącznie po to by zwiększyć oglądalność bloga :) .

Ewa Farna: Uczę się dowiadywać, czego naprawdę chcę – WYWIAD

Ewo, niedawno wróciłaś z Ameryki. Jak tam jest?
Świetnie! Było to miłe, że planuje zrobić taką podróż drogi po około dwóch latach, a teraz w końcu przyszedł na to czas. Miałam początkowo chęć nakręcenia nowego filmu, a także, co ostatecznie nie powiodła się, ponieważ ta piosenka nie była jeszcze zakończona. Szkoda, że tam są piękne tereny.

Sieci społecznościowe dają fotografię koncert Beyoncé, na który poszłaś. Więc posiadasz muzyczne inspiracje?
Bilety na Beyonce, dostałam w prezencie. To był wielki show, scena jest tak wielka, że nawet nie zmieścił się na zamkniętym stadionie, wszystkie koncerty odbywają się na świeżym powietrzu. Beyonce pokazała się z takiej strony, że można być wielkim pro plus wspaniale śpiewa. Powiedziałabym, że w tej chwili jest najbardziej top piosenkarką na świecie. Wreszcie udało mi się ją zobaczyć, niestety tylko połowę koncertu, ale podobało mi się. Byłam na amerykańskiej muzyce gospel w kościele, który jest czymś, co zawsze chciałam zobaczyć. Na scenie było około 40 osób, zespół zagrał świetnie. Muszę przyznać, że ja wtedy płakałam ze szczęścia. A poza muzyką, muszę zobaczyć występy Davida Copperfielda.

W tym roku świętujesz 10 lat na scenie, czujesz się dziś jako piosenkarka weterana?
Prawdopodobnie tak, czuję się na podium na pewno. To chyba również ze względu na fakt, że działa z powodzeniem w Polsce, a oba kraje przyniosły mi różnorodne doświadczenia muzyczne. Przez dziesięć lat mam nazbierane około 11 płyt, w tym DVD, tempo pracy, zwłaszcza na początku mojej kariery, było naprawdę zdumiewające. Ale ja też zdwałam sobie sprawę, że mam jeszcze co do poprawy, a moim celem jest nadal się rozwijać, przeprowadzić na miejscu. Wierzę, że wciąż czekam na wiele innych doświadczeń muzycznych.

Niektórzy ludzie na początku swojej kariery, kiedy było dwanaście lat, uważany jest za „produkt marketingu” sezonowy romans. Jak trudno było u ciebie, aby zdobyć szacunek muzyki publicznie?
Jest na to jedyne lekarstwo: czas. Ci ludzie równie dobrze mogą mieć rację, że mogę być sezonowym problemem, a następnie szybko dobiec końca, że ​​nigdy nie wiadomo. Dlatego za swoje największe osiągnięcie, że nawet po dziesięciu latach, gdy tam byłam, śpiew i może ktoś zainteresowany. Z moim byłym menedżerem Leškem Wronkou zgodziliśmy się od początku, że chcemy podjąć kroki dla zachowania długotrwałej, nie mogliśmy się doczekać. Jestem pewna, że nawet dziś sporo przeciwników, którzy skazują mnie zasady, bo nie pękły. Ale wierzę, że nawet pod ziemią można docenić pop, jeśli jest dobrze zrobiony. Chcę doprowadzić ludzi jakości muzykę nowoczesną, to jest droga, którą wybrałam.

Jak nauczyć się radzić sobie z presją bulwaru? Od początku było to prawdopodobnie trudne, prawda?
Na początku trudno było tego nie robić. Nawet jeśli dana osoba chce wierzyć, że nie została wyrzucona z bulwaru, podświadomie przeszkadza mu. Chociaż można poznać, ale to przede wszystkim strata czasu. Myślę, że najlepszą obroną jest, aby spróbować zignorować tabloid, wyrażając w formie wywiadów, w których ludzie widzą, że mówisz naprawdę ty, a nie jakiś fałszywe źródło „Ewin bezimiennego przyjaciela”. Najtrudniejszą rzeczą dla ciebie jest, gdy ktoś atakuje rodzinę, bliskich. Kocham robić to co robię i zdaję sobie sprawę, że popularność brukowca do tego należy, wybrałam go. Ludzie wokół mnie to mają, ale i nie i nie powinien ponieść ten ciężar.

Dziś Boulevard często żartuję …
Tak, od czasu do czasu spotkam coś na koncertach, czasem trzeba kopać, lubię to i myślę, że ludzie docenili to zupełnie, jeszcze bardziej. Oczywiście, czasami można przeczytać same rzeczy, które nie są nawet wyrażają żadnego sensu.

Udana jesteś w Polsce. Jaka jest różnica między rynkiem polskim i czeskim?
Polska to duży kraj ma prawie 40 milionów mieszkańców, organizatorzy nie mają większych budżetów, więc cała akcja wygląda nieco inaczej. Istnieje zatem jeszcze więcej artystów, ponieważ muzyka żyje. Ale ja lubię grać w obu krajach, lubię pewną swobodę. Mogę być w jednym z tych dwóch krajów do pewnego czasu, wiele jest do zobaczenia, a następnie pobrać ponownie pozwolić ludziom oddychać, a mimo to nadal grać, rozwijać zespół na drugim rynku.

W swoich ostatnich folderu albumu z pewnych ustaleń dotyczących Republiki Czeskiej i Polski były różne, dlaczego?
Tak wiele nie były różne, zupełnie inny aranżer był tylko w jednym folderze. W Polsce został opublikowany pod tytułowego bohatera, był bardzo ostry, ale z tekstem czeskim to brzmi jak orkiestra dęta. Czeski i Polski mają różne sformułowania, które czasem mnie denerwują. Interpretacja tych tekstów tak naprawdę zajmuje dużo czasu.

Jak można brzmieć w tekstach czeskich w ramach przygotowań do następnego albumu?
Za każdym razem staram się napisać tekst w języku czeskim z muzyką, i to mnie ugryzło, opłaca się do ludowej pieśni ludowych, które nie są tym, co chcę robić to, co jestem dobre. Polski jest po prostu melodyjny, można lepiej sobie na to pozwolić. Lirycznie, utwory na nowym albumie muszą współpracować z tekstami piosenek Boky Jako Skříň lub Robin King, który napisał album Bedlam Jan Lstibůrkem. Pochodzę z muzycznej idei, którą lubię, a oni do niego, aby następnie napisać słowo. Tym razem staram się zaczynać od czeskich tekstów.


Wracając więc do procedury, która płaci za pierwszych trzech albumach – czeski pierwszy album, a następnie wypolerowanie?
Chciałbym, żeby nowy album był plus lub minus jednocześnie na obu rynkach, to więcej o kolejności, w jakiej powstają teksty. Oprócz książek dla dzieci mam wszystkie rekordy rozpoczęcia z Czech. Kiedy ostatnio to zrobiłam, a wręcz przeciwnie, tłumaczenie tekstów z języka polskiego na język czeski trwało około roku, to zamówienie nie wyszło.

Zmienione w ciągu dziesięciu lat, skład publiczności na koncertach? Wiek fanów z tobą, a nawet dodać słuchaczy spoza pokolenia?
Przekształca go, za co mi się podobało. Ale w tym samym czasie Cieszę się dzisiaj, kiedy spotykam fanów, którzy byli ze mną od początku. W zbliżającym się jubileuszowym koncercie mnie teraz jakiś odbijający. Pamiętam ich jako dzieci, młodzież, dwadzieścia pięć lat dziś mają więcej wymagań dotyczących muzyki, mają większy wybór. Tym bardziej doceniam fakt, że wciąż słuchają. Dodatkowo istnieje, aby zobaczyć na koncertach i osób starszych, ile razy złapię widzów na widowni, że spotkał na ulicy, to myślę, że są moje antyfani i haterzy (śmiech).

Roczny Koncert odbędzie się 11 listopada na forum Karlin. Jaki będzie dokładnie?
To mój największy projekt do tej pory, chciałbym zorganizować show, Karlin Forum dać mu dobre perspektywy. Przybędzie ciekawych gości: Majk Spirit, Klara Vytisková Patricia, a może nawet kilka niespodzianek. Po raz pierwszy koncert produkuje, a także nagrywamy, chcę mieć dobre wyniki w nim i potrzebę niej, to coś przyjdzie. Będzie również sprzedaż selektywna, która będzie dostępna tylko tam i wtedy na mój e-sklepu. Przez dziesięć lat na scenie jestem również  w trakcie przygotowań dokumentu, powinny być rejestrowane od zeszłego roku.

Zauważam swoje oświadczenie, że jeśli Forum Karlina się, że będzie z dochodów z grubsza połowę kosztów. Jest zatem ścisłym prezentem dla ciebie i twoich fanów do dziesięciu lat na scenie?
Jestem więc myślę, że w ciągu dziesięciu lat zasługuje na odpowiednią uroczystość. Nie brałam go jako zwykły koncert, gdzie można zaprosić dziennikarzy i wlać szampana, chciałam świętować w wielkim stylu. Miałam koncert w Lucernie Forum Karlina jest trochę większy, więc dla mnie jest to bardziej meta. Sprzedaż biletów idzie dobrze i na szczęście mam świetny zespół wokół mnie. Koncert na zarobki w rzeczywistości nie jest, ale widzę to jako inwestycję w siebie i tych, którzy nie pożałują.

Podczas wakacji zerwałaś ze swoim przełożonym, masz nowego?
Tak, to było potrzebne, ponieważ rezerwacja koncertów wsparcia na następny rok. Mam nowe kierownictwo od 1 września, najśmieszniejsze było to, że po raz pierwszy spotkałam po powrocie z USA, więc jesteśmy prawie dwa miesiące w trakcie prac tylko przez mail. (Ewy nowy menedżerem jest Paweł Trojan, wyd. Redaktor) Zmiana przyszła w samą porę na przygotowanie koncertu na forum Karlina i nagle z całej ogromnej sferze samego projektu. To było bardzo trudne, ale nie widzę go jako wielkiego szkoły.

Dlaczego zdecydowałaś się zmienić? To była różnica długoterminowe opinii na temat twojego przyszłego kierunku, czy był to jeden konkretny impuls?
To na pewno była umowa impet trwała do 1 września i mieliśmy wybór, czy przedłużyć czy nie. Dalej mamy, nie zgodził się, w jaki sposób należy kontynuować ten kierunek, ale nie rozstawać się na złych warunkach.

Jak wasze drogi się rozeszły?
Każdy z nas widział inną ścieżkę trochę inaczej. Teraz chciałabym mieć więcej w ich rękach i należy również uznać, że koncert obejmuje również ubezpieczenie i podatki Praga 7, po prostu przyjść na podium. (Śmiech), ale nie straciła Leska, reprezentuje wiele innych artystów i jest wielkim wizjonerem. Jak dla mnie, to nie wiem, czy to idzie dobrze, ale w dziesięć lat daliśmy wszystko co mogliśmy dać, a ja potrzebowałam trochę „wymiany powietrza”. Miałam LEWRON wygodnie, teraz mam sobie wymyślić idei i tyle ludzi wokół mnie czeka na moją decyzję. Mężczyzna dowiaduje się, że musi wiedzieć, czego chce. I uważam, że to nie zawsze jest łatwe. W każdym razie, nie widzę go jako krok w kierunku dorosłości i przyjęcia odpowiedzialności.

Wiedziałaś, w ciągu tych dziesięciu lat zawsze to, co chciałaś?
Wiedziałam, co chciałam. Gdy mi się nie podobało coś, usunęliśmy ją z wykluczeniem, musimy robić to, co nadaje się dla mnie dobrze. Kiedy ogłosiliśmy zakończenie współpracy blask zaczął słuchać ludzi, którzy napisali do mnie, że w końcu zerwała z wielkim menedżerem a teraz przestaje być „marionetką”. Myślę, że będę zupełnie inaczej. Ale to jest trochę rozczarowujące, nigdy nie zrobił niczego, co było sprzeczne z czymś. To nie znaczy, że będę punkerką z różowymi włosami i zieloną gitarą, autentyczność nie widzi, że ktoś robi coś przez dziesięć lat, a następnie odmówić go całkowicie.

Jednak w miarę upływu czasu, jako osoba i jako piosenkarka wyraźnie się rozwijasz …
Tak, mogę je zmienić, ja i moje upodobania, nie jestem nastolatką, która słuchali Avril i Linkin Park. Dziś, kocham czarną muzykę, Ed Sheeran i dużo innej muzyki. Ja zastanawiam się, gdzie muzyka przenosi w przyszłość. Być może będę zawsze kręciła się do melodii, ale być może z większą liczbą rowków.

Źródło: http://www.ireport.cz

UWAGA: WYWIAD ZOSTAŁ PRZETŁUMACZONY PRZEZE MNIE, ZABRANIA SIĘ KOPIOWANIA JEGO TREŚCI!

Ewa Farna na twardych rękach – WYWIAD

Ewa Farna jest utalentowaną piosenkarką, która stała się znana już jak w wieku lat trzynastu. Od tego czasu, zdobywa wysokie miejsca zajmowane przez czeskiego Słowika. W każdym razie uważam, że to fajna pani.

   Po raz pierwszy zrobiłem wywiad z tobą, gdy jeszcze nosiłaś aparat ortodontyczny.

Miałam piętnaście lat (uśmiech).

 Moja córka miała podrażnione dziąsła. Ty też?

Czasami miałam, ale znowu, wiesz, że robiłam to dla siebie. Miałam straszne zęby, więc musiałam mieć aparat, do dziś mam ten obrazek w głowie. Do dziś kojarzy się z nimi wiele osób. Podobało mi się piękno sytuacji. Rodzice przyszli i podziękowali mi, że ich córka nie chce, a kiedy je zobaczyłam (zęby), więc zmieniłam zdanie i teraz jestem  z nich dumna.

Jak to było, kiedy przed osiemnastym rokiem życia jeździłaś z tatą na wszystkie występny?

Czekał na mnie w samochodzie i rozmawiał przez telefon z moją mamą. Albo poszedł zajrzeć na koncert i słuchał komentarzy ludzi. Ale tak naprawdę to było bardzo miłe. To był taki tata, który troszczy się i uważa, że ​​to jest dobre dla mnie. Odłożył na bok wszelkie obowiązki, swoją firmę i poświęcił się – jako rodzina – moją córkę i wspierać moje marzenia, bo dziewczyna chciała śpiewać (uśmiech). Zawiózł mnie na tereny całego kraju.

 A kiedy koncert się skończył?

W chwili, gdy zeszłam ze sceny, miałam esemesa na temat koncertu i z informacją, że mam dziesięć minut, aby odpocząć lub piętnaście minut przy podpisaniu autografów, to muszę się spakować i iść, bo następnego dnia muszę iść do szkoły.

 Byłaś na niego zła, gdy tata po raz pierwszy nie pojechał z tobą na koncert?

On zachowywał się dobrze. Rzeczywiście, po osiemnastych urodzinach jeździł ze mną menedżer Lesek Wronka, który znał mojego ojca i dał mu dokładne wskazówki. Tryb ścisły nie jest taki zły. Weź już w wieku trzynastu lat zarobić pieniądze i doświadczyło w sytuacji, w której ktoś pod sceną krzyczy, że on cię lubi, ciężka ręka jednak czasem jest w potrzebie. Jestem wdzięczny za to.

Rodzice dali ci prosto do ręki zarobione przez ciebie pieniądze?

No, a ja nawet nadal tego nie chcę. Kiedy osiągnęłam wiek osiemnastu lat dali mi kopertę z dostępem do konta, wróciłam im ją.

Czy oszczędna?

Jestem oszczędna w tym sensie, że nie pójdę do miasta do tego i tylko tego jednego sklepu, gdy u niektórych jest taniej. Nie obchodzi mnie to. Nie mam problemu, aby zapłacić za dobre jedzenie i dobre wino. Lub CD. Idę do kina, a także filmy kupuję na iTunes. Nie muszę go pobrać za darmo. Rozumiem, że ludzie w moim wieku, którzy studiują, mają na nią, spędzić trzy razy w tygodniu, trzysta, ale kiedy mogę sobie pozwolić, aby promować sztukę, to mi się nie podoba. Nie chciałbym jednak jechać na wakacje, które mieszczą się w najdroższym hotelu i móc pić wino za tysiąc albo kupić Ferrari, na pewno nie.

Próbujesz pomóc rodzicom rozmawiać o życiu?

Tylko wtedy, gdy chodzi o to o co chcą zapytać. Mam doskonałych rodziców. Jeśli trzeba mi doradzić, a oni nie mają mi nic za złe, gdy ich opinia jest inna niż moja. Dostałam ofertę by zaśpiewać hymn na Mistrzostwach Świata Piłki Ręcznej w Katarze. Tato, wiedział, że było to trudne i bał się mnie tam wpuścić. Ale postanowiłam spróbować i okazało się, że nie była to mistyfikacja. Mam świetne doświadczenie i jestem zadowolona, że poszłam na niego. Były śpiewaków z całej Europy.

    Czy kiedykolwiek śpiewałaś hymn na stadionie?

W Libercu hokeji w Trzyńcu, wygrali ligę, bo poszłam do hokeja i zauważyli mnie tam.

Szkoda, że ​​było cię na europejskiej piłce nożnej by śpiewać czeskiego i polskiego hymnu, gdy graliśmy przeciwko sobie.

Miałam koncert w Fanzone około dziesięciu tysięcy osób.

 Pytali, kogo wspierasz?

Oczywiście. Wszyscy.

  I za kogo w meczu Czechy – Polska trzymasz kciuk?

Normalnie Popieram obu, ale gdy grają razem, jestem po stronie polskiej. Po prostu podoba mi się, że ​​niektórzy polscy fani mają dobry sposób walki. Jestem bardziej za tym, niż ta przyzwoitość wybuchów etnicznych.

Sport?

Narty konkurencyjnie i zawsze co najmniej raz w roku idę w góry.

 Chodzisz na siłownię codziennie?

Raczej w tygodniu (śmiech). Pracuję z trenerem do fitness, muszę przecież poruszać się po scenie. Ja sam nie byłam do niczego zmuszona. Nie mam woli. No i tutaj byliśmy nie raz na mojej ukochanej grze w tenisa przed koncertem, żeby oderwać się trochę od pracy, tak dla zabawy. Tenis jest w porządku. Jest to także problem społeczny.

Jak długo znasz się z gitarzystą swojego zespołu Martinem Chobotem?

Znamy się osiem lat w zespołu i od trzech lat mieszka razem. Najpierw byliśmy przyjaciółmi, a następnie najlepszymi przyjaciółmi, a następnie więcej niż najlepszymi przyjaciółmi (śmiech). Tak właśnie zbliżaliśmy się do siebie.

Jakie są Twoje zainteresowania?

Muzyka i film. A jeśli mam wybrać coś z tego, po prostu poprosiłabym o opinię drugiego. Również razem jedziemy na narty i snowboard, chociaż góry są naszym zajęciem dla całej rodziny. Ale oprócz wspólnych interesów, szukamy czegoś swojego, ponieważ musimy mieć chwilę dla siebie. Martin nawet zwabił mnie do gry w golfa, który zaczął grać, ale z powodów, które wymieniłam, idę w tym czasie raczej tańczyć.

Gotujesz dla niego?

Odwrotnie, gotujemy razem. Gdy mamy gości, rozważamy wspólnie co zrobić. Na przykład, mięso, takie przywiązanie. Albo na odwrót. To jest fajne.

Czego wkrótce się spodziewasz?

Jedenastego listopada mamy koncert z okazji dziesięciu lat na scenie. Będzie na forum Karlina i na co będziemy się cieszyć.

Źródło: http://vasak.blog.idnes.cz

UWAGA: WYWIAD ZOSTAŁ PRZETŁUMACZONY PRZEZE MNIE, ZABRANIA SIĘ KOPIOWANIA JEGO TREŚCI!